Cogito Classic - test analogowego zegarka z cyfrowym wyświetlaczem dla urządzeń z iOS oraz Androidem

Jak każdy zagorzały fan produktów Apple oczekuje na premierę iWatch. Zegarka, który uzupełni moją kolekcję urządzeń z logo nadgryzionego jabłka. Tym czasem w moje ręce wpadł Cogito Classic, analogowy zegarek o bardzo ciekawych funkcjach dla właścicieli smartfonów. Gadżet okazał się na tyle interesujący, że moje oczekiwania wobec zegarka Apple znacznie wzrosły.

Na wstępie chciałbym podziękować firmie ALSTOR za udostępnienie Cogito Classic do obszernych testów. Sam zapewne nie zdecydowałbym się na zakup tego typu produktu. Przez ostatnie dwa tygodnie miałem przyjemność solidnie przetestować analogowy zegarek od CONNECTED DEVICE. Swoje spostrzeżenia spisałem poniżej i mam nadzieje, że dla wielu z Was okażą się pomocne przy podjęciu decyzji o ewentualnym zakupie.

Nieco inny SmartWatch

Cogito Classic łączy w sobie elementy tradycyjnego, analogowego zegarka z nowoczesnymi rozwiązaniami, umożliwiającymi monitorowanie najważniejszych zdarzeń na smartfonie. Na pierwszy rzut oka, przypomina klasyczny zegarek z wskazówkami. Jednak po aktywacji oraz instalacji specjalnej aplikacji na telefonie (o niej nieco później), otrzymujemy multimedialne centrum powiadomień na naszym nadgarstku.


Komunikacja pomiędzy zegarkiem a telefonem odbywa się przy użyciu technologii Bluetooth. Za sprawą ledowych ikonek na tarczy zegarka, informowani jesteśmy o przychodzących połączeniach, wiadomościach tekstowych, e-mailach lub komunikatach z portali społecznościowych. Zegarek wyświetla także informacje o tym kto telefonuje oraz pozwoli przeczytać otrzymanego sms’a.

Dodatkowo Cogito Classic powiadomi nas o niskim poziomie baterii telefonu (można sprawdzać bieżący stan) jak również przypomni o wydarzeniach wpisanych w kalendarz. Zegarek wyposażono w cztery przyciski funkcyjne oraz pokrętło do ustawiania godziny. Dzięki temu gadżet od CONNECTED DEVICE może posłużyć nam również od innych celów, aniżeli sprawdzenie godziny lub otrzymywania alarmów.

COMMAND – przycisk który daje spore możliwości

Szczerze powiedziawszy cała magia Cogito Classic została ukryta w przycisku Command (pierwszy po prawej stronie), który można wykorzystać do zdalnego zrobienia zdjęcia, sterowania odtwarzaczem muzyki lub uruchomienia funkcji lokalizacji telefonu. Innymi słowy, możemy postawić telefon na półce odejść kilka kroków, wcisnąć przycisk na zegarku i strzelić fotkę. Rozwiązanie idealne dla osób, które męczą się z selfie w łazience przy użyciu lustra.


O ile podobną funkcjonalność można uzyskać przy pomocy dowolnej aplikacji z timerem o tyle przenośnego pilota do obsługiwania odtwarzanej muzyki żadna apka nie jest wstanie nam zaoferować. Zegarek pozwala bowiem na aktywację funkcji STOP, PLAY oraz SKIP w odtwarzaczu. Idealne rozwilżanie dal użytkowników korzystających ze słuchawek bez opcji sterowania. Czas reakcji przycisku jest imponujący, można skakać po utworach z prędkością wodospadu.

Jeżeli często zapominacie gdzie zostawiliście telefon, to Cogito Classic pomoże rozwiązać ten mały problem. Jednorazowe wciśnięcie przycisku Command pozwala bowiem wyemitować sygnał dźwiękowy (konkretnie kukułkę) na telefonie, dzięki czemu łatwiej będzie go można odszukać. Co ważne, funkcja ta działa nawet wtedy, gdy telefon ma wyłączone dźwięki i wibrację.

Centrum kontroli – czyli aplikacja CONNECTED

Po zainstalowaniu dostępnej bezpłatnie w App Store lub Google Play aplikacji CONNECTED, użytkownik może spersonalizować otrzymywane komunikaty. Jest to bardzo ważna funkcja dla osób aktywnych. Przy dużej ilości sms’ów, wiadomości na Facebooku oraz telefonów zegarek zamienia się w wibrującą pozytywkę. Można zatem ograniczyć się do jednej lub kilku opcji oraz zdecydować się na sposób (dźwięk, wibracja) sygnalizowania powiadomień.

Zobacz również: Samsung Galaxy S6 (touchwiz)


Najnowsze oprogramowanie zegarka zostało wzbogacone o system IFTTT („If This, Then That”), który można opisać jako centralę łączącą różne aplikacje i usługi internetowe. Zastosowanie tego narzędzia w zegarkach Cogito pozwoliło na uruchomienia funkcji „Private Channel”, która pozwala na otrzymywanie powiadomień tylko od konkretnych osób. Np. „Jeżeli dzwoni Ania, to mnie powiadom” w innych przypadkach zegarek będzie milczał. Kolejnym ulepszeniem jest Remote Trigger. Ponieważ wiele domowych urządzeń jest podłączonych do internetu, dzięki IFTTT możemy je zdalnie włączać i wyłączać. Daje to nam kontrole nad domem, kiedy w nim nie jesteśmy.

Oprócz tego program oferuje również wbudowane statystyki, dzięki którym dowiemy się ile i jakie powiadomienia zostały wyświetlone. Najważniejszą jednak funkcją aplikacji jest możliwość sparowania zegarka ze smartfonem. Bez niej gadżet jest tylko zwykłym zegarkiem. Całość uzupełnia funkcja odszukania zegarka, dzięki emitowaniu sygnału dźwiękowego.

Cogito w akcji na lądzie i wodzie!

Jak sprawdza się zegarek w praniu? Jeżeli o ten aspekt chodzi to możemy go nawet wyprać (nie polecam rzecz jasna) bowiem Cogito Classic jest wodoszczelny – 10 ATM. Nie musimy zatem zdejmować go podczas kąpieli lub pływania. Inna sprawa, że wypłynięcie na środek jeziora pozbawi nas łączności z telefonem.


Informacja o ID dzwoniącego jest bardzo przejrzysta, jednak czytanie dłuższych wiadomości w małym okienku nie jest zbyt komfortowe. Zegarek sprawdza się idealnie gdy ktoś wysyła nam krótką odpowiedź na zadane wcześniej pytanie. Przy dłuższych komunikatach przewijana wiadomość dzielona jest na poszczególne słowa przez co wymaga dość sporej ilości czasu na przeczytanie komunikatu.

Ledowe ikonki bardzo fajnie sprawdzają się w nocy, gdy trzeba wyświetlić powiadomienie. Niestety dość słabo widać je w pełnym słońcu. Odwrotnie jest natomiast ze wskazówkami. W dzień widać je elegancko, natomiast w ciemnych pomieszczeniach ciężko dostrzec godzinę. Szkoda że nie pokuszono się o fosforyzujący materiał.


Sygnał dźwiękowy który sygnalizuje nam pojawienie się komunikatu jest dość słaby. W zaciszu domostwa można go usłyszeć bez problemu. Natomiast w otoczeniu miejskim, na ulicy lub w supermarkecie dźwięk jest słabo słyszalny. Wibracja jest wyczuwalna, ale nie można jej porównać chociażby z wibrowaniem telefonu.

Klasyczne, ponadczasowe wzornictwo

Zegarek został zaprojektowany przez francuskiego projektanta Xaviera Houv, dzięki czemu Cogito Classic zdobył kilka nagród w kategorii Biżuteria. To czy się zegarek Wam podoba czy też nie, musicie ocenić sami. Każdy ma inne preferencje co do tego, jaki zegarek chce nosić na ręku.


Ja natomiast muszę przyznać, że na początku byłem sceptycznie nastawiony do gabarytów Cogito. Jednak w codziennym użytkowaniu okazał się być bardzo wygodnym gadżetem. Ja testowałem wersję Leather Classic. Do użytych materiałów (skóra, szkło, plastik, metal) nie mam żadnych zastrzeżeń. Konstrukcja jest dobrze zaprojektowana i sprawia solidne wrażenie. Całkiem fajny dodatek do koszuli lub marynarki.

Ponadczasowe, eleganckie wzornictwo oraz szeroki wybór kolorów i pasków sprawiają, że każdy dopasuje Cogito Classic do swojego stylu. Zegarek jest dostępny w 4 wersjach: z metalową bransoletką, skórzanym, nylonowym i silikonowym paskiem.

Podsumowanie – czy warto kupić?

W odróżnieniu od innych zegarków tego typu, Cogito Classic nie wymaga regularnego ładowania. Nie musimy zatem co dwa dni synchronizować zegarka z komputerem lub ładować go przy pomocy ładowarki. Dzięki wykorzystaniu technologii Bluetooth Smart, zegarek został wyposażony w guzikową baterię. Według zapewnień producenta, żywotność baterii wynosi około 1 roku. Całkiem przyjemnie.


Dużo mniej przyjemna jest jednak cena. Testowany przez mnie model Leather Classic kosztuje około 600 złotych. Jest to wydatek niebagatelny i z pewnością dla wielu czytelników zbędny. Dla osób które cenią sobie jednak klasyczne wzornictwo oraz elementy „mądrego” zegarka jest to pozycja godna polecenia.

Zainteresowanych zakupem odsyłam do sklepów partnerskich iCorner na terenie całego kraju. Listę placówek w których można nabyć Cogito Classic znajdziecie pod tym adresem. Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie gadżetu, chętnie odpowiem.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Galaxy S5 vs Galaxy Alpha - porównanie Motorola Moto X - test i recenzja telefonu Nokia Lumia 830 - test aparatu Samsung Galaxy Note 4 - lepszy od najlepszego [test i recenzja] Colorovo CityTab Vision 7i: można zrobić dobry i tani tablet Huawei Ascend Mate 7: wydajność i wyniki benchmarków Huawei Ascend Mate 7: interfejs EMUI Huawei Ascend Mate7: jakość wykonania, ekran i czytnik linii papilarnych Moto 360 - test i recenzja inteligentnego zegarka Motoroli Sony Xperia Z3 Compact: bateria Sony Xperia Z3 Compact - jakość wykonania i ergonomia Nokia Lumia 930 – piękna, potężna i… zniechęcająca [test] LG G3: test i recenzja telefonu Xperia Z3: jakość wykonania i ergonomia Canon Legria Mini X - kamera dla vlogera lub muzyka HTC Desire 816 - średni średniak? [test] Huawei Ascend Mate7 - pierwsze wrażenia Samsung Galaxy K Zoom. Czy smartfon z zoomem x10 może zastąpić aparat kompaktowy? Meizu MX3 - chińskie cacko w Europie [test] CAT B15 – pancerny żelek [test] Porównanie: LG G3 vs Xperia Z2 vs Galaxy S5 vs One M8 Huawei Ascend G700 - między Europą a Azją [test] LG G3: czas pracy baterii [test] LG G3: test aparatu i jakość zdjęć

Popularne w tym tygodniu:

Brainwavz Omega - niezłe słuchawki do smartfonów za 50 zł [TEST] Plextor EX1 - test zewnętrznego dysku SSD LG V30 - pierwsze wrażenia. Walka o tytuł najlepszego smartfona będzie w tym roku wyjątkowo wyrównana Doogee MIX - minitest niedrogiego "bezramkowca"